Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

Wiślana powtarzalność

Obraz
To będzie krótki wpis. Znowu łowiłem suchą muchą na moich wiślanych miejscówkach. Brały klenie kleniki, klonki, no i oczywiście bolenie podchodzone "na upatrzonego". Oprócz sprawdzonych w bojach chruścików próbowałem piankowce. Na jednego z nich udało się skusić klenia ok 40 cm. Schemat był podobny. Przy zmianach poziomu wody trzeba było podążać za przemieszczającymi się rybami. 

Miałem dwa brania rapek, ale tylko jedną udało sie wyciągnąć. Bardzo delikatnie zebrała z powierzchni imitację dużego chruścika. Nie ma przypadku, nie ma nudy, dużo się dzieje.