Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2015

Otwarcie w kopki...

Obraz
Żona powiedziała jedź na ryby. Nie protestowałem. Zastanawiałem się gdzie jechac, ale ograniczenia czasowe sprawiły, że wybrałem najbliższą rzeczkę. Tak naprawdę nigdy wcześniej tam nie łowiłem i nie byłem nawet pewien czy na tym odcinku pływają jakiekolwiek rybki. 
Pierwszą konkretną miejscówkę postanowiłem obłowic kilkoma przynętami. W ruch poszły gumki, wahadełko, ale dopiero jig pokazał, że  dołku mieszka kropkowaniec. Po jednym z rzutów zobaczyłem błysk, takie machnięcie ogonem. Pełna koncentracja kolejna próba i jest. Nieduży pstrążek otworzył sezon.

Następna mjejscówka dała już miarowego potoczka. Wyszedł dosłownie  w drugim rzucie. Kolejne dołki przyniosły tylko niemrawe brania i jedno zepsute konkretne walnięcie. 
W drodze powrotnej postanowiłem obłowic jeszcze jamki, które obdarowały mnie rybami. Złowiłem jeszcze jednego malucha, trochę większego niż premierowy kropek i podobnej wielkości miaraczka.

W domu, kiedy dokładniej spojrzałem na zdjęcia okazało się, że o ta sama ry…