Niżówka na Rabie

Jest już połowa sierpnia, więc to prawie pstrągowe ostatki. Wybrałem się z Kowalem nad Rabę, bo wczorajsze żerowanie ryb było bardzo dobre i mieliśmy nadzieję na udane połowy. Niestety dziś raczej brania były słabe. Do ręki wyholowałem pięć potokowców, ale wcale nie było łatwo, a i tak tylko jeden zasługiwał na pozowanie. Poziom wody jest bardzo niski i podejście większej ryby było bardzo trudne. Cóż taka właśnie jest Raba...

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

I znowu przyjdzie maj - woblery Ławica

Sierpniowe muchowanie

Wzdręgi, krasnopiórki, pięknotki...